poprzednia sekcja

A.5.4 Anarchiœci podczas rewolucji rosyjskiej

Podczas rewolucji rosyjskiej 1917 roku nastêpowa³o ogromne rozpowszechnianie siê anarchizmu w tym kraju wraz z licznymi eksperymentami, przeprowadzanymi na podstawie anarchistycznych idei. Jednak¿e w potocznym mniemaniu rewolucja rosyjska jest postrzegana nie jako masowy ruch zwyk³ych ludzi walcz¹cych o wolnoœæ, lecz jako sposób, przy pomocy którego Lenin narzuci³ Rosji sw¹ dyktaturê. Prawda jest krañcowo odmienna. Rewolucja rosyjska by³a masowym ruchem oddolnym, w którym istnia³o wiele ró¿nych pr¹dów myœlowych, i w którym miliony ludzi pracy (zarówno robotnicy w miastach, jak i ch³opi) próbowa³y przekszta³ciæ swój œwiat w lepsze miejsce. Bardzo smutne jest wiêc to, ¿e te nadzieje i marzenia zosta³y zd³awione pod dyktatorskimi rz¹dami partii bolszewickiej -- najpierw Lenina, a póŸniej Stalina.

Rewolucja rosyjska, podobnie jak wiêkszoœæ wydarzeñ historycznych, to dobry przyk³ad maksymy "historia jest pisana przez zwyciêzców". Wiêkszoœæ kapitalistycznych opracowañ historycznych, dotycz¹cych okresu miêdzy 1917 a 1921 rokiem pomija to, co anarchista Wolin nazwa³ "nieznan¹ rewolucj¹" -- rewolucj¹ wywo³an¹ oddolnie poprzez dzia³ania zwyczajnych ludzi. Opracowania leninistów w najlepszym wypadku chwal¹ tê niezale¿n¹ dzia³alnoœæ robotników, o ile by³a ona zgodna z lini¹ ich w³asnej partii, ale ostro j¹ potêpiaj¹ (i przypisuj¹ jej najpodlejsze motywacje), jeœli tylko odchyla³a siê od tej linii. Dlatego opracowania leninistów bêd¹ chwali³y robotników id¹cych naprzód za bolszewikami (jak to by³o wiosn¹ i latem 1917 roku), ale potêpi¹ ich przeciwstawianie siê polityce bolszewików, odk¹d znaleŸli siê oni u w³adzy. W gorszych wypadkach opracowania leninistów przedstawiaj¹ ca³y ruch i prowadzone przez masy walki jako niewiele wiêcej ni¿ tylko ozdobê dzia³alnoœci partii awangardy.

Natomiast anarchiœci patrz¹ na rewolucjê rosyjsk¹ jako na klasyczny przyk³ad rewolucji spo³ecznej, w której samodzielna dzia³alnoœæ ludzi pracy odgrywa³a kluczow¹ rolê. W swoich sowietach, komitetach fabrycznych i innych organizacjach klasowych rosyjskie masy próbowa³y przekszta³caæ spo³eczeñstwo wywodz¹ce siê z podzielonego na klasy, hierarchicznego pañstwowego re¿imu w kierunku spo³eczeñstwa opieraj¹cego siê na wolnoœci, równoœci i solidarnoœci. Pocz¹tkowe miesi¹ce rewolucji jako takie zdawa³y siê potwierdzaæ przepowiedniê Bakunina, ¿e "przysz³a organizacja spo³eczna bêdzie tworzona jedynie oddolnie w górê, poprzez wolne stowarzyszenia czy federacje robotników, najpierw w ich zwi¹zkach, nastêpnie w komunach, regionach, narodach, i na koniec w wielkiej federacji, miêdzynarodowej i powszechnej" [Michai³ Bakunin: Pisma wybrane]. Rady Delegatów i komitety fabryczne w konkretny sposób wyra¿a³y idee Bakunina, a anarchiœci odgrywali wa¿n¹ rolê w tej walce.

Pocz¹tek rewolucji - obalenie cara - by³ wynikiem bezpoœredniej akcji mas. W lutym 1917 roku kobiety Piotrogrodu spowodowa³y wybuch zamieszek chlebowych. 18 lutego pracownicy Zak³adów Puti³owa zastrajkowali. 22 lutego strajk rozprzestrzeni³ siê na inne fabryki. Dwa dni póŸniej ju¿ 200 tysiêcy robotników strajkowa³o, a 25 lutego strajk sta³ siê dos³ownie powszechny. Tego samego dnia nast¹pi³y pierwsze zbrojne starcia miêdzy protestuj¹cymi a armi¹. Dzieñ 27 lutego stanowi³ punkt zwrotny. Wtedy to niektóre oddzia³y przesz³y na stronê rewolucyjnych mas, porywaj¹c za sob¹ nastêpne jednostki wojskowe. To pozostawi³o rz¹d bez œrodków przymusu, car abdykowa³ i zosta³ utworzony Rz¹d Tymczasowy.

Ten ruch by³ tak spontaniczny, ¿e wszystkie partie polityczne pozosta³y w tyle. Nie wy³¹czaj¹c bolszewików: "Piotrogrodzka organizacja bolszewików przeciwstawia³a siê wywo³ywaniu strajków jeszcze w przeddzieñ rewolucji, której przeznaczeniem by³o skoñczyæ z caratem. Na szczêœcie robotnicy zignorowali bolszewickie 'dyrektywy' i zastrajkowali pomimo tego. . . Gdyby robotnicy postêpowali wed³ug bolszewickich wytycznych, to mo¿liwoœæ doprowadzenia do rewolucji w tym momencie by³aby bardzo w¹tpliwa" [Murray Bookchin, Anarchizm ery dobrobytu].

Rewolucja nios³a ze sob¹ usposobienie do oddolnych akcji bezpoœrednich, dopóki nowe, "socjalistyczne" pañstwo nie sta³o siê na tyle silne, aby je powstrzymaæ.

Dla lewicy koniec caratu to kulminacja wieloletnich wysi³ków socjalistów i anarchistów na ca³ym œwiecie. Chwila ta pokaza³a zwyciêstwo postêpowego od³amu myœli ludzkiej nad tradycyjnym uciskiem, i jako taka by³a s³awiona przez lewicowców we wszystkich krajach. Ale w samej Rosji sprawy sz³y coraz dalej. W miejscach pracy, na ulicach, na wsi coraz wiêcej ludzi zyskiwa³o przekonanie, ¿e polityczne obalenie feudalizmu nie wystarczy. Obalenie cara nie uczyni³o wielkiej ró¿nicy, skoro feudalny wyzysk wci¹¿ mia³ miejsce w gospodarce, wiêc robotnicy zaczêli zajmowaæ swoje zak³ady, a ch³opi ziemiê. We wszystkich czêœciach Rosji zwykli ludzie zaczêli budowaæ swoje w³asne organizacje, zwi¹zki zawodowe, spó³dzielnie, komitety fabryczne i rady delegatów (czyli po rosyjsku "sowiety"). Te instytucje pocz¹tkowo by³y tworzone na mod³ê anarchistyczn¹, z odwo³ywalnymi delegatami oraz jako sfederowane ze sob¹ nawzajem.

Nie trzeba powtarzaæ, ¿e liczne partie i organizacje polityczne odgrywa³y powa¿n¹ rolê w tym procesie. Aktywne by³y dwa skrzyd³a marksistowskich socjaldemokratów (mieñszewicy i bolszewicy), podobnie jak eserowcy (populistyczna partia opieraj¹ca siê na ch³opstwie) i anarchiœci. Anarchiœci uczestniczyli w tych ruchach, wspieraj¹c wszelkie d¹¿enia do samorz¹dnoœci i przynaglaj¹c do obalenia Rz¹du Tymczasowego. Przekonywali, ¿e konieczne jest przekszta³cenie rewolucji z czysto politycznej w rewolucjê spo³eczn¹ i ekonomiczn¹. A¿ do powrotu Lenina z wygnania, pozostawali jedyn¹ orientacj¹ polityczn¹ rozumuj¹c¹ w taki sposób.

Lenin przekona³ sw¹ partiê do przyjêcia has³a "Ca³a w³adza w rêce Rad" i pchn¹³ rewolucjê naprzód. Oznacza³o to gwa³towne zerwanie z poprzednim, marksistowskim stanowiskiem, co doprowadzi³o pewnego ex-bolszewika, który sta³ siê mieñszewikiem do wniosku, ¿e Lenin "uczyni³ z siebie kandydata na europejski tron, pusty od trzydziestu lat -- tron Bakunina!" [cytat z Aleksandra Rabinowicza, Pocz¹tek rewolucji]. Ten zwrot w polityce bolszewików spowodowa³, ¿e zaczêli oni zdobywaæ masowe poparcie, zalecaj¹c akcje bezpoœrednie i popieraj¹c radykalne dzia³ania mas. Taka polityka w przesz³oœci kojarzy³a siê z anarchizmem ("bolszewicy rozpowszechniali. . . has³a, które do tej pory by³y szczególnie zawziêcie g³oszone przez anarchistów" [Wolin, Nieznana rewolucja]). Wkrótce te¿ zaczêli zdobywaæ coraz wiêcej g³osów w wyborach do Rad Delegatów i komitetów fabrycznych. Jak przekonuje Alexander Berkman, "Myœli przewodnie anarchistów, g³oszone przez bolszewików, nie zawiod³y i przynios³y rezultaty. Masy zawierzy³y ich sztandarom" [Co to jest komunistyczny anarchizm?].

Anarchiœci te¿ posiadali spore wp³ywy w tym czasie. Szczególnie aktywni byli w ruchu na rzecz samorz¹dowej organizacji produkcji przez robotników, istniej¹cej wokó³ komitetów fabrycznych (patrz M.Brinton, Bolszewicy a pracownicza kontrola w celu zapoznania siê ze szczegó³ami). Przekonywali robotników i ch³opów, a¿eby wyw³aszczyli klasy posiadaj¹ce, obalili wszelkie formy rz¹du i zreorganizowali spo³eczeñstwo oddolnie w górê, wykorzystuj¹c swoje w³asne organizacje klasowe -- sowiety, komitety fabryczne, spó³dzielnie, i tak dalej. Powinny one wp³ywaæ te¿ na kierunek walki. Aleksander Rabinowicz w swoim studium o lipcowym powstaniu w 1917 roku odnotowuje:

"Na poziomie szeregowych dzia³aczy, zw³aszcza w piotrogrodzkim garnizonie i w bazie marynarki wojennej w Kronsztadzie, tak naprawdê bardzo niewiele ró¿ni³o bolszewika od anarchisty. . . Anarchokomuniœci i bolszewicy rywalizowali o poparcie tych samych niewykszta³conych, przygnêbionych i niezadowolonych elementów populacji, a prawda jest taka, ¿e latem 1917 roku anarchistyczni komuniœci, ze swoim poparciem, jakim siê cieszyli w kilku wa¿nych fabrykach i pu³kach, posiadali niezaprzeczaln¹ mo¿liwoœæ wp³ywania na bieg wypadków. Doprawdy, si³a anarchistów w niektórych fabrykach i jednostkach wojskowych by³a wystarczaj¹co wielka, aby wp³ywaæ na dzia³ania samych bolszewików" [Op. Cit.].

Rzeczywiœcie, jeden z bolszewickich przywódców stwierdzi³ w czerwcu 1917 roku (w odpowiedzi na wzrost wp³ywów anarchistycznych): "odgradzaj¹c siê od anarchistów, mo¿emy odgrodziæ siê od mas" [cytowany przez Aleksandra Rabinowicza, Op. Cit.].

Anarchiœci dzia³ali razem z bolszewikami podczas rewolucji paŸdziernikowej, która obali³a Rz¹d Tymczasowy. Ale sprawy przybra³y odmienny obrót, odk¹d autorytarni socjaliœci z partii bolszewickiej dorwali siê do w³adzy. Chocia¿ zarówno anarchiœci, jak i bolszewicy u¿ywali wielu takich samych hase³, to istnia³y wa¿ne ró¿nice miêdzy nimi. Jak przekonywa³ Wolin, "na ustach anarchistów i spod ich piór te has³a brzmia³y szczerze i konkretnie, poniewa¿ zgadza³y siê z ich zasadami i nawo³ywa³y do dzia³añ w ca³kowitej zgodzie z tymi zasadami. Ale u bolszewików te same has³a oznacza³y zupe³nie inne rozwi¹zania praktyczne, ni¿ te proponowane przez wolnoœciowców, takie, które nie pokrywa³y siê z ideami, jakie te has³a zdawa³y siê wyra¿aæ" [Nieznana rewolucja].

WeŸmy na przyk³ad has³o "Ca³a w³adza w rêce Rad". Dla anarchistów ono znaczy³o dok³adnie to -- ¿eby organy klas pracuj¹cych bezpoœrednio kierowa³y spo³eczeñstwem, w oparciu o poinstruowanych, odwo³ywalnych delegatów. Dla bolszewików to has³o by³o po prostu œrodkiem do uformowania bolszewickiego rz¹du ponad sowietami. Ró¿nica jest wa¿na, "poniewa¿ anarchiœci g³osili, ¿e je¿eli 'w³adza' naprawdê powinna nale¿eæ do Rad, to nie mo¿e nale¿eæ do partii bolszewickiej, a je¿eli powinna nale¿eæ do tej partii, jak to wyobra¿ali sobie bolszewicy, to nie mo¿e nale¿eæ do Rad" [Wolin, Op. Cit.]. Ograniczenie roli sowietów po prostu do wykonywania dekretów rz¹du centralnego (bolszewickiego) i przyznanie prawa ich Ogólnorosyjskiemu Zjazdowi do odwo³ywania rz¹du (tj. tych, którzy posiadaj¹ prawdziw¹ w³adzê) nie równa siê "ca³ej w³adzy", a wrêcz przeciwnie.

Podobnie rzecz siê ma z okreœleniem "robotnicza kontrola produkcji". Przed rewolucj¹ paŸdziernikow¹ Lenin widzia³ "robotnicz¹ kontrolê" wy³¹cznie w kategoriach "powszechnej, wszechogarniaj¹cej kontroli robotników nad kapitalistami" [Czy bolszewicy utrzymaj¹ w³adzê?]. Nie postrzega³ jej wcale w kategoriach kierowania sam¹ produkcj¹ przez robotników (tj. zniesienia pracy najemnej) przy pomocy federacji komitetów fabrycznych, jak to czynili anarchiœci i kierowane przez robotników komitety fabryczne. S.A. Smith prawid³owo zauwa¿a, ¿e Lenin u¿ywa³ "tego terminu ['kontrola robotnicza'] w zupe³nie innym znaczeniu ni¿ komitety fabryczne". Faktycznie wysuniête przez Lenina "propozycje. . . [mia³y] charakter ca³kowicie etatystyczny i centralistyczny, podczas gdy praktyka komitetów fabrycznych by³a z natury lokalna i autonomiczna" [Czerwony Piotrogród]. Zdaniem anarchistów, "je¿eli organizacje robotnicze nadawa³y siê do sprawowania skutecznej kontroli [nad swoimi szefami], to w takim razie te¿ nadawa³y siê do zagwarantowania ca³ej produkcji. W tym wypadku, prywatny przemys³ móg³by zostaæ usuniêty szybko, ale stopniowo, i zast¹piony przez kolektywny przemys³. W konsekwencji anarchiœci odrzucili niejasne, mgliste has³o 'kontroli produkcji'. Opowiadali siê za wyw³aszczeniem -- stopniowym, lecz nieuchronnym -- prywatnego przemys³u przez organizacje kolektywnej produkcji" [Wolin, Op. Cit.].

Odk¹d znaleŸli siê u w³adzy, bolszewicy systematycznie podkopywali kontrolê robotnicz¹ w rozumieniu ludu i zastêpowali j¹ przez "kontrolê" w swoim w³asnym, pañstwowym rozumieniu. "Trzykrotnie", pisze pewien historyk, "w pierwszych miesi¹cach w³adzy radzieckiej, przywódcy komitetów [fabrycznych] chcieli wprowadziæ swój model w ¿ycie. Za ka¿dym razem partyjne kierownictwo ich przemog³o. Skutek by³ taki, ¿e zarówno w³adza kierownicza, jak i kontrola dosta³a siê w rêce organów pañstwa, które by³y podporz¹dkowane w³adzom centralnym, i przez nie uformowane" [Thomas F. Remington, Budowa socjalizmu w bolszewickiej Rosji]. Ten proces w koñcu doprowadzi³ Lenina do argumentacji na rzecz "jednoosobowego kierownictwa" wyposa¿onego w "dyktatorsk¹" w³adzê (sprawowan¹ przez dyrektora wyznaczonego odgórnie przez pañstwo), co zosta³o wprowadzone w ¿ycie w kwietniu 1918 roku. Ten proces zosta³ udokumentowany w ksi¹¿ce Maurice'a Brintona Bolszewicy a pracownicza kontrola, która tak¿e wskazuje na jasne powi¹zania miêdzy praktyk¹ bolszewików a ich ideologi¹, a tak¿e na to, czym obydwie siê ró¿ni³y od idei i dzia³alnoœci ludu.

St¹d wziê³y siê uwagi rosyjskiego anarchisty Piotra Arszynowa:

"Jeszcze inn¹, nie mniej wa¿n¹, osobliwoœci¹ jest to, ¿e PaŸdziernik ma dwa znaczenia -- to, które mu zosta³o dane przez masy pracuj¹ce, uczestnicz¹ce w rewolucji spo³ecznej, a z nimi przez anarchistycznych komunistów, oraz to, które zosta³o mu nadane przez partiê polityczn¹ [marksistowskich komunistów], która zdoby³a w³adzê w wyniku tego d¹¿enia do rewolucji spo³ecznej, a która je zdradzi³a i zdusi³a wszelki dalszy rozwój. Istnieje olbrzymia przepaœæ miêdzy tymi dwoma interpretacjami PaŸdziernika. PaŸdziernik robotników i ch³opów to usuniêcie w³adzy paso¿ytniczej klasy w imiê równoœci i samorz¹dnoœci. Bolszewicki PaŸdziernik to zdobycie w³adzy przez partiê rewolucyjnej inteligencji, wprowadzenie jej 'pañstwowego socjalizmu' i jego 'socjalistycznych' metod rz¹dzenia masami" [Dwa oblicza PaŸdziernika].

Pocz¹tkowo anarchiœci popierali bolszewików, poniewa¿ bolszewiccy przywódcy ukrywali swoj¹ pañstwowotwórcz¹ ideologiê za parawanem poparcia dla sowietów (jak zauwa¿a socjalistyczny historyk Samuel Farber, anarchiœci "naprawdê byli nieformalnym partnerem koalicyjnym bolszewików w dniach rewolucji paŸdziernikowej" [Przed stalinizmem]). Jednak to poparcie szybko "obumar³o", gdy¿ bolszewicy pokazali, ¿e faktycznie nie pragn¹ prawdziwego socjalizmu, lecz zamiast tego zabezpieczaj¹ w³adzê dla siebie samych, i forsuj¹ nie kolektywn¹ w³asnoœæ ziemi i œrodków produkcji, lecz ich posiadanie przez rz¹d. Bolszewicy, jak zauwa¿yliœmy, systematycznie nadw¹tlali robotnicz¹ kontrolê i podkopywali ruch na rzecz samorz¹dnoœci pracowniczej na korzyœæ podobnych do kapitalistycznych form kierowania zak³adami pracy, opartych na "jednoosobowym kierownictwie" wyposa¿onym w "dyktatorsk¹ w³adzê".

Je¿eli zaœ chodzi o Rady Delegatów, to bolszewicy systematycznie podkopywali ich ograniczon¹ niezale¿noœæ i demokracjê, jak¹ jeszcze mia³y. W odpowiedzi na "wielkie straty bolszewików w wyborach do Rad" wiosn¹ i latem 1918 roku "uzbrojone oddzia³y bolszewickie zazwyczaj uniewa¿nia³y wyniki tych wyborów na prowincji". Oraz "rz¹d stale odk³ada³ nowe wybory powszechne do piotrogrodzkiej Rady Delegatów, której kadencja siê skoñczy³a w marcu 1918 roku. Jest oczywiste, ¿e rz¹d ba³ siê, i¿ partie opozycyjne zdobêd¹ wiêcej miejsc" [Samuel Farber, Op. Cit.]. W piotrogrodzkich wyborach bolszewicy "stracili bezwzglêdn¹ wiêkszoœæ w Radzie Delegatów, jak¹ wczeœniej posiadali ", ale pozostali najwiêksz¹ parti¹. Jednak wyniki wyborów do piotrogrodzkiej Rady Delegatów by³y bez znaczenia, gdy¿ "zwyciêstwo bolszewików zosta³o zapewnione przez ca³kiem znaczn¹ liczebnie reprezentacjê, dan¹ teraz zwi¹zkom zawodowym, komitetom zak³adowym, radom dzielnicowym, dzielnicowym zjazdom robotniczym, Armii Czerwonej i jednostkom marynarki wojennej, w których bolszewicy mieli przygniataj¹c¹ si³ê" [Aleksander Rabinowicz, "The Evolution of Local Soviets in Petrograd", pp. 20-37, Slavic Review, Vol. 36, No. 1, p. 36f]. Inaczej mówi¹c, bolszewicy podkopali demokratyczny charakter Rady Delegatów, zasypuj¹c j¹ swoimi w³asnymi przedstawicielami. W obliczu odrzucenia w sowietach, bolszewicy udowodnili, ¿e "w³adza radziecka" równa siê dla nich w³adzy partii. Aby pozostaæ przy w³adzy, bolszewicy musieli zniszczyæ Rady Delegatów, co uczynili. Ustrój sowiecki pozosta³ "sowiecki" tylko w nazwie. Istotnie, pocz¹wszy od 1919 roku Lenin, Trocki i inni przywódcy bolszewiccy przyznawali, ¿e stworzyli dyktaturê partii, a co wiêcej, ¿e taka dyktatura jest niezbêdna dla ka¿dej rewolucji (Trocki popiera³ dyktaturê partii nawet po nastaniu stalinizmu).

Równie¿ i Armia Czerwona nie by³a ju¿ d³u¿ej demokratyczn¹ organizacj¹. W marcu 1918 roku Trocki zniós³ obieralnoœæ oficerów i komitety ¿o³nierskie:

"zasada obieralnoœci jest bezcelowa politycznie i niewygodna technicznie, i w praktyce zosta³a zniesiona dekretem" [Praca, dyscyplina, porz¹dek].

Maurice Brinton s³usznie podsumowuje:

"Trocki, mianowany Komisarzem Spraw Wojskowych po traktacie pokojowym w Brzeœciu Litewskim, szybko zabra³ siê za reorganizacjê Armii Czerwonej. Przywrócono karê œmierci za niepos³uszeñstwo podczas dzia³añ wojennych. Tak samo, choæ bardziej stopniowo, sta³o siê z salutowaniem, specjalnymi formami zwracania siê do dowódców, oddzielnymi kwaterami i innymi przywilejami oficerskimi. Szybko wyzbyto siê demokratycznych form organizacji, ³¹cznie z wyborem oficerów" [Bolszewicy a pracownicza kontrola].

Nic wiêc dziwnego, ¿e Samuel Farber zauwa¿a, i¿ "nie ma ¿adnych dowodów wskazuj¹cych na to, ¿e Lenin czy którykolwiek z licz¹cych siê bolszewickich przywódców rozpacza³ nad utrat¹ robotniczej kontroli czy demokracji w sowietach, albo przynajmniej uwa¿a³ te straty za krok wstecz, tak jak Lenin to deklarowa³ w przypadku zast¹pienia komunizmu wojennego przez NEP w 1921 roku" [Przed stalinizmem].

Dlatego po rewolucji paŸdziernikowej anarchiœci zaczêli wysuwaæ oskar¿enia pod adresem bolszewickiego re¿imu i nawo³ywaæ do "trzeciej rewolucji", która ostatecznie uwolni masy od szefów (kapitalistycznych czy socjalistycznych). Obna¿ali fundamentalne ró¿nice miêdzy retoryk¹ bolszewizmu (wyra¿on¹ na przyk³ad w dziele Lenina Pañstwo i rewolucja) a jego rzeczywistoœci¹. Bolszewizm u w³adzy spe³ni³ przepowiedniê Bakunina, ¿e "dyktatura proletariatu" stanie siê "dyktatur¹ nad proletariatem", sprawowan¹ przez przywódców partii komunistycznej.

Wp³ywy anarchistów zaczê³y rosn¹æ. Jacques Sadoul (francuski oficer) zauwa¿y³ w pocz¹tkach 1918 roku:

"Anarchistyczne stronnictwo jest najaktywniejsze, najbardziej bojowe wœród grup opozycyjnych, i prawdopodobnie te¿ najpopularniejsze. . . Bolszewicy s¹ zaniepokojeni" [cytat podany przez Daniela Guerin, Anarchizm].

W kwietniu 1918 roku bolszewicy rozpoczêli fizyczne przeœladowania swoich anarchistycznych rywali. 12 kwietnia 1918 CzeKa (tajna policja uformowana przez Lenina w grudniu 1917 roku) zaatakowa³a anarchistyczne oœrodki w Moskwie. Wkrótce potem zaatakowano podobne oœrodki w innych wielkich miastach. Równoczeœnie z przeœladowaniem swoich najg³oœniejszych oponentów na lewicy, bolszewicy ograniczali wolnoœæ mas, o których twierdzili, ¿e je chroni¹. Demokratyczne Rady Delegatów, wolnoœæ s³owa, opozycyjne partie i grupy polityczne, samorz¹dnoœæ w zak³adach pracy i na wsi -- wszystko to zosta³o zniszczone w imiê "socjalizmu". Musimy podkreœliæ, ¿e wszystko to wydarzy³o siê jeszcze przed rozpoczêciem wojny domowej pod koniec maja 1918 roku. (Wiêkszoœæ zwolenników leninizmu wini wojnê domow¹ za autorytaryzm bolszewików). Podczas wojny domowej nast¹pi³o przyœpieszenie tego procesu, a bolszewicy systematycznie przeœladowali opozycjê ze wszystkich stron -- w³¹cznie ze strajkami i protestami tej samej klasy, o której twierdzili, ¿e sprawuje ona sw¹ "dyktaturê", gdy oni znajduj¹ siê u w³adzy!

Wa¿ne jest, aby podkreœliæ, ¿e ten proces rozpocz¹³ siê na d³ugo przed rozpoczêciem wojny domowej, potwierdzaj¹c anarchistyczn¹ teoriê, ¿e "pañstwo robotnicze" to sprzecznoœæ pojêciowa. Dla anarchistów dokonane przez bolszewików zast¹pienie w³adzy robotników w³adz¹ partii (i konflikt miêdzy tymi dwoma) nie by³o ¿adn¹ niespodziank¹. Pañstwo to przekazanie w³adzy w rêce garstki -- i jako takie oznacza, ¿e idea "pañstwa robotniczego", wyra¿aj¹cego "w³adzê robotników", jest logiczn¹ niemo¿liwoœci¹. Jeœli robotnicy kieruj¹ spo³eczeñstwem, to w³adza spoczywa w ich rêkach. A jeœli istnieje pañstwo, to w³adza spoczywa w rêkach garstki ludzi na szczycie, nie zaœ w rêkach wszystkich. Przeznaczeniem pañstwa s¹ rz¹dy mniejszoœci. Z powodu swej zasadniczej natury, struktury i przeznaczenia ¿adne pañstwo nie mo¿e byæ organem samorz¹dnoœci klas pracuj¹cych (tj. wiêkszoœci). Z tego powodu anarchiœci argumentuj¹ na rzecz oddolnej federacji rad robotniczych jako sprawcy rewolucji i sposobu zarz¹dzania spo³eczeñstwem po obaleniu kapitalizmu i pañstwa.

W sekcji H omawiamy to, ¿e zwyrodnienie bolszewików, wczeœniej ludowej partii klas pracuj¹cych, polegaj¹ce na ich przemianie w dyktatorów panuj¹cych nad klasami pracuj¹cymi nie by³o zjawiskiem przypadkowym. Po³¹czenie idei politycznych z rzeczywistoœci¹ w³adzy pañstwowej (i stosunków spo³ecznych, jakie ona rodzi) nie mog³o nie doprowadziæ do takiej degeneracji. Idee polityczne bolszewizmu, z jego awangardyzmem, lêkiem przed spontanicznoœci¹ i uto¿samianiem w³adzy partii z w³adz¹ klasy robotniczej oznacza³y, ¿e nast¹pi nieuchronny rozdŸwiêk z tymi, o których bolszewizm twierdzi³, ¿e ich reprezentuje. Ostatecznie, je¿eli partia jest awangard¹, to ka¿dy inny automatycznie staje siê elementem "wstecznym". Znaczy³o to, ¿e jeœli klasa robotnicza sprzeciwia siê polityce bolszewików albo odrzuca ich w wyborach do Rad Delegatów, to klasa ta jest "chwiejna" i ulega wp³ywom elementów "drobnomieszczañskich" i "wstecznych". Awangardyzm rodzi elitaryzm, a w po³¹czeniu z w³adz¹ pañstwow¹ - dyktaturê.

W³adza pañstwowa, co zawsze podkreœlali anarchiœci, oznacza przekazanie w³adzy w rêce nielicznych. To automatycznie tworzy podzia³ spo³eczeñstwa na klasy -- maj¹cych w³adzê i jej nie maj¹cych. Bolszewicy jako tacy odizolowali siê od klas pracuj¹cych, odk¹d znaleŸli siê u w³adzy. Rewolucja rosyjska potwierdzi³a argument Malatesty, ¿e "rz¹d, czyli grupa ludzi, którym powierzono tworzenie praw i których upowa¿niono do wykorzystywania zbiorowej w³adzy w celu zmuszania ka¿dej osoby do pos³uszeñstwa tym prawom, sam w sobie jest ju¿ uprzywilejowan¹ klas¹, odciêt¹ od ludu. Jak ka¿de instytucjonalne cia³o, rz¹d bêdzie instynktownie d¹¿y³ do rozszerzania swoich uprawnieñ, do wydostania siê spod publicznej kontroli, do narzucenia swojej w³asnej polityki i do dawania pierwszeñstwa swoim szczególnym interesom. Ju¿ tylko zajmuj¹c uprzywilejowan¹ pozycjê, rz¹d stoi w sprzecznoœci z ludem, którego si³ê niszczy" [Anarchia]. Silnie scentralizowane pañstwo, takie jak to, które budowali bolszewicy, ogranicza odpowiedzialnoœæ rz¹dz¹cych do minimum, a równoczeœnie przyœpiesza ich izolacjê od rz¹dzonych. Masy nie by³y ju¿ Ÿród³em natchnienia i si³y, lecz raczej obc¹ grup¹, której brak "dyscypliny" (tj. zdolnoœci do spe³niania rozkazów) postawi³ rewolucjê w niebezpieczeñstwie. Jak przekonywa³ pewien rosyjski anarchista:

"Proletariat jest stopniowo ho³dowany pañstwu. Ludzie s¹ przekszta³cani w s³ugi, nad którymi wyros³a nowa klasa zarz¹dców -- nowa klasa, zrodzona g³ównie z ³ona tak zwanej inteligencji. . . Nie zamierzamy mówiæ, ¿e partia bolszewicka zosta³a ustanowiona, aby stworzyæ nowy ustrój klasowy. Ale naprawdê mówimy, ¿e nawet najlepsze zamiary i d¹¿enia musz¹ nieuchronnie zostaæ rozbite przez z³o, przyrodzone jakiemukolwiek systemowi scentralizowanej w³adzy. Oddzielenie kierownictwa od pracy, podzia³ na administratorów i robotników wyp³ywa logicznie z centralizacji. Nie mo¿e byæ inaczej" [Anarchiœci w rewolucji rosyjskiej].

Z tego powodu anarchiœci, chocia¿ zgadzaj¹ siê z opini¹, ¿e rozwój idei politycznych wœród klas pracuj¹cych jest nierówny, to odrzucaj¹ ideê, ¿e "rewolucjoniœci" powinni przej¹æ w³adzê w imieniu ludzi pracy. Dopiero gdy ludzie pracy naprawdê bêd¹ sami kierowaæ spo³eczeñstwem, rewolucja odniesie sukces. Wed³ug anarchistów, znaczy to, ¿e "skuteczna emancypacja mo¿e zostaæ osi¹gniêta dopiero przez bezpoœrednie, powszechne i niezale¿ne dzia³anie. . . samych robotników, zrzeszonych. . . w swoich w³asnych organizacjach klasowych. . . w oparciu o konkretne akcje i samorz¹dnoœæ, wspomaganych, ale nie rz¹dzonych przez rewolucjonistów pracuj¹cych poœród samych mas, a nie ponad nimi, oraz przez specjalistów z bran¿y technicznej, obronnej i innych" [Wolin, Op. Cit.]. Zastêpuj¹c w³adzê robotników w³adz¹ partii, rosyjska rewolucja pope³ni³a swój pierwszy fatalny b³¹d. Trudno siê wiêc dziwiæ, ¿e nastêpuj¹ca prognoza (z listopada 1917 roku), wypowiedziana przez anarchistów w Rosji, okaza³a siê prawdziwa:

"Odk¹d ich w³adza zostanie umocniona i "zalegalizowana", bolszewicy, którzy s¹. . . ludŸmi centralistycznego i autorytarnego dzia³ania, zaczn¹ poprawiaæ ¿ycie ludu i kraju metodami rz¹dowymi i dyktatorskimi, narzucanymi z centrum. . . Bêd¹ dyktowaæ wolê partii ca³ej Rosji, i komenderowaæ ca³ym narodem. Wasze Rady Delegatów i inne wasze lokalne organizacje bêd¹ stopniowo umniejszane do roli organów wykonuj¹cych wolê rz¹du centralnego. W miejsce zdrowej, konstruktywnej pracy mas robotniczych, w miejsce swobodnego, oddolnego jednoczenia siê, ujrzymy zak³adanie autorytarnego, pañstwowego aparatu, który bêdzie dzia³a³ odgórnie i puszcza³ w ruch sw¹ ¿elazn¹ rêkê, aby zetrzeæ wszystko, co stoi mu na drodze" [cytat z Wolina, Op. Cit.].

Tak zwane "pañstwo robotnicze" nie mo¿e uw³asnowolniaæ ludzi z klas pracuj¹cych, ani dawaæ im szans uczestnictwa w rz¹dzeniu (jak twierdz¹ marksiœci), po prostu dlatego, ¿e struktury pañstwowe nie do tego s¹ przeznaczone. Stworzone jako narzêdzia rz¹dów mniejszoœci, nie mog¹ zostaæ przekszta³cone w œrodek wyzwolenia klas pracuj¹cych (ani te¿ nie mog¹ nim zostaæ struktury wytworzone "na nowo"). Kropotkin wy³o¿y³ to tak: anarchiœci "utrzymuj¹, ¿e organizacja pañstwowa, bêd¹c si³¹, do której ucieka³y siê mniejszoœci w celu ustanowienia i zorganizowania swojej w³adzy nad masami, nie mo¿e byæ si³¹, która pos³u¿y do zniszczenia tych przywilejów" [Wspomnienia rewolucjonisty]. A oto s³owa anarchistycznej broszury, napisanej w 1918 roku:

"Bolszewizm, dzieñ po dniu i krok po kroku, udowadnia, ¿e w³adza posiada swoje nieodrodne cechy; mo¿e ona zmieniaæ swoj¹ etykietkê, swoj¹ 'teoriê' i swoje s³ugi, ale w istocie pozostaje po prostu w³adz¹ i despotyzmem w nowych formach" [cytat z Paula Avricha, "The Anarchists in the Russian Revolution," pp. 341-350, Russian Review, vol. 26, issue no. 4, p. 347].

Dla krajowców rewolucja umar³a kilka miesiêcy po tym, jak bolszewicy przejêli w³adzê. Wobec œwiata zewnêtrznego bolszewicy i Zwi¹zek Radziecki starali siê reprezentowaæ "socjalizm", nawet gdy systematycznie niszczyli podstawy prawdziwego socjalizmu. Przekszta³caj¹c Rady Delegatów w instytucje pañstwa, zastêpuj¹c ich w³adzê przez w³adzê partii, os³abiaj¹c komitety fabryczne, usuwaj¹c demokracjê z si³ zbrojnych i zak³adów pracy, przeœladuj¹c opozycjê polityczn¹ i robotnicze protesty, bolszewicy skutecznie zepchnêli klasy pracuj¹ce na margines ich w³asnej rewolucji. Bolszewicka ideologia i praktyka same w sobie by³y wa¿nymi, a czasami decyduj¹cymi czynnikami procesu zwyrodnienia rewolucji i ostatecznych narodzin stalinizmu.

Jak anarchiœci zapowiadali ju¿ kilka dziesiêcioleci wczeœniej, na przestrzeni kilku miesiêcy, i jeszcze przed wybuchem wojny domowej, bolszewickie "pañstwo robotnicze" sta³o siê, podobnie jak ka¿de pañstwo, obc¹ si³¹ ponad klasami pracuj¹cymi i narzêdziem rz¹dów mniejszoœci (w tym przypadku, partii). Wojna domowa przyœpieszy³a ten proces i wkrótce wprowadzono dyktaturê partii (doprawdy, czo³owi bolszewicy zaczêli przekonywaæ, ¿e jest ona niezbêdna dla ka¿dej rewolucji). Bolszewicy usunêli wolnoœciowo-socjalistyczne elementy ze swojego kraju. St³umienie powstania w Kronsztadzie i ruchu machnowszczyzny na Ukrainie sta³o siê ostatnim gwoŸdziem do trumny socjalizmu i zakoñczeniem procesu podporz¹dkowywania sowietów.

Powstanie kronsztadzkie w lutym 1921 roku mia³o ogromne znaczenie dla anarchistów (zobacz sekcjê H.5 w celu zapoznania siê z pe³n¹ dyskusj¹ na ten temat). Powstanie zaczê³o siê, gdy marynarze Kronsztadu poparli robotników strajkuj¹cych w Piotrogrodzie w lutym 1921 roku. Uchwalono piêtnastopunktow¹ rezolucjê, w której pierwszym punkcie znalaz³o siê wezwanie do odtworzenia sowieckiej demokracji. Bolszewicy oczerniali kronsztadzkich buntowników jako kontrrewolucjonistów i st³umili bunt. Mia³o to donios³e znaczenie dla anarchistów, gdy¿ represje nie mog³y ju¿ byæ usprawiedliwiane wojn¹ domow¹ (która skoñczy³a siê kilka miesiêcy wczeœniej) - oraz dlatego, ¿e by³o to g³ówne powstanie zwyk³ych ludzi walcz¹cych o prawdziwy socjalizm. Wolin ujmuje to tak:

"Kronsztad by³ pierwsz¹ ca³kowicie niezale¿n¹ prób¹, podjêt¹ przez lud, aby uwolniæ siê ze wszystkich brzemion i przeprowadziæ rewolucjê spo³eczn¹: ta próba zosta³a poczyniona bezpoœrednio. . . przez same masy pracuj¹ce, bez politycznych pasterzy, bez przywódców czy nauczycieli. By³ to pierwszy krok w kierunku trzeciej, prawdziwie spo³ecznej rewolucji" [Wolin, Op. Cit.].

Na Ukrainie anarchistyczne idee doczeka³y siê najpomyœlniejszej realizacji. Na obszarach znajduj¹cych siê pod opiek¹ ruchu machnowszczyzny, ludzie z klas pracuj¹cych organizowali swoje w³asne ¿ycie bezpoœrednio, opieraj¹c siê na swoich w³asnych pomys³ach i potrzebach -- prawdziwym spo³ecznym samostanowieniu. Ruch ten, pod dowództwem ch³opa-samouka Nestora Machno, walczy³ nie tylko zarówno przeciwko Czerwonej i Bia³ej dyktaturze, ale te¿ stawia³ zbrojny opór ukraiñskim nacjonalistom. W opozycji do ich apeli o "samostanowienie narodu" (tj. o nowe pañstwo ukraiñskie), Machno nawo³ywa³ do samostanowienia klas pracuj¹cych na Ukrainie i na ca³ym œwiecie. Machno natchn¹³ swych kolegów ch³opów i robotników do walki o rzeczywist¹ wolnoœæ:

"Zwyciê¿yæ albo umrzeæ -- oto jest dylemat, któremu ukraiñscy ch³opi i robotnicy stawiaj¹ czo³a w tej dziejowej chwili. . . Ale nie zwyciê¿ymy po to, aby powtarzaæ b³êdy minionych lat, b³êdy polegaj¹ce na powierzaniu naszego losu w rêce nowych panów; po to zwyciê¿ymy, aby wzi¹æ swe przeznaczenie w swoje w³asne rêce, aby wieœæ swoje ¿ycie wed³ug swej w³asnej woli i swojego w³asnego rozumienia prawdy" [cytat z Piotra Arszynowa, Dzieje ruchu machnowszczyzny].

A¿eby zapewniæ osi¹gniêcie tego celu, machnowcy odrzucali ustanawianie w³adz w miastach i miasteczkach, które wyzwalali, a zamiast tego namawiali do tworzenia wolnych sowietów, tak, aby ludzie pracy mogli rz¹dziæ samymi sob¹. Podaj¹c jako przyk³ad Aleksandrowsk [obecnie Zaporo¿e, prawie milionowe dzisiaj miasto na wschodnim ³uku Dniepru - przyp. t³um.], gdy tylko machnowcy wyzwolili miasto, "natychmiast zaprosili pracuj¹c¹ ludnoœæ do uczestnictwa w generalnej konferencji. . . zosta³o zaproponowane, ¿eby robotnicy zorganizowali ¿ycie miasta i funkcjonowanie fabryk swoimi w³asnymi si³ami, przy pomocy w³asnych organizacji. . . Po pierwszej konferencji nast¹pi³a druga. Masy robotników bada³y i omawia³y z o¿ywieniem problemy organizacji ¿ycia wed³ug zasad samorz¹dnoœci pracowniczej. Wszyscy robotnicy przywitali te idee z najwiêkszym entuzjazmem. . . Kolejarze zrobili pierwszy krok. . . Powo³ali komisjê zajmuj¹c¹ siê organizacj¹ sieci kolejowej w regionie. . . Od tego momentu, proletariat Aleksandrowska zacz¹³ systematycznie zajmowaæ siê tworzeniem organów samorz¹dnoœci" [Op. Cit.].

Machnowcy przekonywali, ¿e "wolnoœæ robotników i ch³opów jest ich w³asnoœci¹, i nie podlega ¿adnym ograniczeniom. Do robotników i ch³opów nale¿y dzia³anie, samoorganizowanie siê, porozumiewanie siê miêdzy sob¹ we wszystkich dziedzinach ¿ycia, jak im siê podoba i jak tego pragn¹. . . Machnowcy nie mog¹ robiæ niczego wiêcej, jak tylko udzielaæ pomocy i rad. . . W ¿adnym wypadku nie mog¹ oni, ani te¿ nie chc¹ rz¹dziæ" [Piotr Arszynow, cytowany przez Guerina, Op. Cit.].

W Aleksandrowsku bolszewicy zaproponowali machnowcom podzia³ wp³ywów - bolszewicki Rewkom (Komitet Rewolucyjny) bêdzie kierowaæ sprawami politycznymi, a machnowcy wojskowymi. Machno im poradzi³: "IdŸcie sobie i zajmijcie siê jakimœ uczciwym handlem zamiast d¹¿yæ do narzucania swej woli robotnikom" [Piotr Arszynow w Wypisach anarchistycznych].

Machnowcy organizowali tak¿e wolne komuny rolne, które "wed³ug powszechnej opinii. . . nie by³y liczne, i obejmowa³y tylko niewielk¹ czêœæ ludnoœci . . . Ale najcenniejsze by³o to, ¿e te komuny zosta³y za³o¿one przez ubogich ch³opów samodzielnie. Machnowcy nigdy nie wywierali na nich ¿adnego nacisku, ograniczaj¹c siê do propagowania idei wolnych komun" [Arszynow, Dzieje ruchu machnowszczyzny]. Machno odegra³ wa¿n¹ rolê w rozparcelowaniu posiad³oœci ziemiañskich. Lokalne Rady Delegatów oraz ich okrêgowe i regionalne zjazdy da³y równe prawa do u¿ytkowania ziemi wszystkim grupom ch³opskiej spo³ecznoœci [Op. Cit.].

Machnowcy ponadto w³o¿yli du¿o czasu i energii w anga¿owanie ca³ej ludnoœci w omawianie rozwoju rewolucji, dzia³alnoœci armii i polityki spo³ecznej. Organizowali zarówno liczne konferencje robotniczych, ¿o³nierskich i ch³opskich delegatów w celu omawiania spraw spo³ecznych i politycznych, jak te¿ wolne sowiety, zwi¹zki zawodowe i komuny. Po wyzwoleniu Aleksandrowska [dzisiaj nazywaj¹cego siê Zaporo¿em - przyp. t³um.] zorganizowali regionalny zjazd ch³opów i robotników. Gdy próbowali zwo³aæ trzeci regionalny zjazd ch³opów, robotników i powstañców w kwietniu 1919 roku i nadzwyczajny zjazd kilku regionów w czerwcu 1919, bolszewicy uznali ich za kontrrewolucjonistów, próbowali zabroniæ zwo³ywania zjazdów i og³osili, ¿e ich organizatorzy i uczestnicy zostan¹ wyjêci spod prawa.

Odpowiedzi¹ machnowców by³o utrzymanie terminów zgromadzeñ tak czy owak, i zadanie pytania: "Czy mog¹ tu istnieæ prawa, ustanowione przez grupkê ludzi, nazywaj¹cych siebie rewolucjonistami, które pozwalaj¹ im na wyjmowanie spod prawa ca³ego ludu, bardziej rewolucyjnego ni¿ oni sami?" i "Czyich interesów powinna broniæ rewolucja: partii, czy te¿ ludu, który puœci³ tê rewolucjê w ruch w³asn¹ krwi¹?" Sam Machno stwierdzi³: "uzna³em, ¿e robotnicy i ch³opi maj¹ nienaruszalne prawo, wywalczone przez rewolucjê, do zwo³ywania konferencji w swoim w³asnym interesie, do omawiania swoich spraw" [Op. Cit.].

Do tego jeszcze machnowcy "w pe³ni zastosowali rewolucyjne zasady wolnoœci s³owa, myœli, prasy i stowarzyszeñ politycznych. We wszystkich miastach przez nich zajmowanych zaczynali swoje urzêdowanie od usuwania wszystkich zakazów i odwo³ywania ograniczeñ, narzucanych prasie i organizacjom politycznym przez tak¹ czy inn¹ w³adzê". Naprawdê "jedynym ograniczeniem, którego narzucenie bolszewikom, lewicowym eserowcom i innym pañstwowcom machnowcy uznali za konieczne, by³ zakaz tworzenia owych 'komitetów rewolucyjnych', pragn¹cych narzuciæ ludowi sw¹ dyktaturê" [Op. Cit.].

Machnowcy odrzucali bolszewickie manipulowanie sowietami, a zamiast niego proponowali "wolny i ca³kowicie niezale¿ny system rad ludzi pracy bez w³adz i ich samowolnych praw". Ich odezwy stwierdza³y, ¿e "ludzie pracy musz¹ sami swobodnie wybieraæ swoje w³asne rady, które bêd¹ spe³niaæ wolê i pragnienia samych ludzi pracy - to znaczy rady ADMINISTRUJ¥CE, a nie rz¹dz¹ce". Jeœli zaœ chodzi o sprawy ekonomiczne, to kapitalizm mia³ zostaæ obalony razem z pañstwem - ziemia i warsztaty pracy "musz¹ nale¿eæ do samych ludzi pracy, do tych, którzy tam pracuj¹, to znaczy - musz¹ zostaæ uspo³ecznione" [Op. Cit.].

Samo wojsko, jaskrawo kontrastuj¹c z Armi¹ Czerwon¹, zachowa³o zasadniczo demokratyczny charakter (chocia¿ oczywiœcie potwornoœci wojny domowej istotnie spowodowa³y kilka odstêpstw od tego idea³u -- ale w porównaniu z re¿imem narzuconym w Armii Czerwonej przez Trockiego, machnowszczyzna by³a o wiele bardziej demokratyczna).

Krwawy koniec anarchistycznych eksperymentów na Ukrainie w dziedzinie samorz¹dnoœci nast¹pi³ wtedy, gdy bolszewicy zwrócili siê przeciwko machnowszczyŸnie (swojemu dotychczasowemu sojusznikowi przeciwko "Bia³ym", czyli zwolennikom caratu), która ju¿ dalej nie by³a im potrzebna. Pe³n¹ dyskusjê na temat tego wa¿nego ruchu spo³ecznego przedstawiamy w sekcji H.6 naszego FAQ. Jednak musimy tutaj podkreœliæ jeden oczywisty wniosek z dziejów machnowszczyzny, mianowicie to, ¿e prowadzona przez bolszewików dyktatorska polityka nie wynika³a z koniecznoœci, narzuconej im przez obiektywne okolicznoœci. To raczej idee polityczne bolszewizmu mia³y wyraŸny wp³yw na podejmowane decyzje. Przecie¿ machnowszczyzna dzia³a³a podczas tej samej wojny domowej i wcale nie wprowadzi³a takiej samej polityki jednopartyjnej w³adzy, jak to zrobili bolszewicy. Zamiast tego machnowcy pomyœlnie rozbudzali wolnoœæ, demokracjê i w³adzê klas pracuj¹cych w krañcowo trudnych warunkach (i w obliczu silnego sprzeciwu bolszewików wobec takiej polityki). Powszechnie przyjêtym na lewicy frazesem jest to, ¿e nie by³o ¿adnej alternatywy, któr¹ mo¿na by by³o przeciwstawiæ bolszewikom. Doœwiadczenie machnowszczyzny dowodzi, ¿e to nieprawda. To, co zarówno ludzkie masy, jak te¿ i ci u w³adzy, robi¹ i myœl¹ w dziedzinie polityki w takim samym stopniu jest czêœci¹ procesu wyznaczaj¹cego przysz³y kszta³t historii, jak obiektywne przeszkody, ograniczaj¹ce mo¿liwoœci wyboru. Jest oczywiste, ¿e idee naprawdê siê licz¹, a machnowszczyzna jako taka pokazuje, ¿e by³a (i jest) praktyczna alternatywa wobec bolszewizmu -- anarchizm.

Ostatni anarchistyczny pochód w Moskwie przed 1987 rokiem mia³ miejsce podczas pogrzebu Kropotkina w 1921 roku. Wówczas to ponad dziesiêæ tysiêcy ludzi pod¹¿a³o za jego trumn¹. Nieœli oni czarne sztandary g³osz¹ce "Tam, gdzie istnieje w³adza, nie ma wolnoœci" i "Wyzwolenie klasy robotniczej to zadanie samych robotników". Kiedy pochód mija³ wiêzienie na Butyrkach, wiêŸniowie œpiewali anarchistyczne pieœni i trzêœli kratami swoich cel.

Anarchistyczna opozycja wobec bolszewickiego re¿imu w Rosji zaczê³a dzia³aæ w 1918 roku. Anarchiœci byli pierwsz¹ grup¹ na lewicy, która zosta³a poddana represjom ze strony nowego, "rewolucyjnego" re¿imu. Poza granicami Rosji anarchiœci w dalszym ci¹gu popierali bolszewików, zanim nie dotar³y do nich wieœci z anarchistycznych Ÿróde³ o represyjnym charakterze bolszewickiego re¿imu (do tego czasu, wielu odrzuca³o nieprzychylne relacje, jako pochodz¹ce z prokapitalistycznych Ÿróde³). Gdy nadesz³y te wiarygodne wiadomoœci, anarchiœci na ca³ej kuli ziemskiej odrzucili bolszewizm i jego ustrój, oparty na jednopartyjnej w³adzy i represjach. Doœwiadczenie bolszewizmu potwierdzi³o Bakuninowsk¹ przepowiedniê, ¿e marksizm oznacza "bardzo despotyczne rz¹dy nad masami, sprawowane przez now¹, bardzo w¹sk¹ arystokracjê rzeczywistych lub rzekomych uczonych. Lud jest niewykszta³cony, wiêc zostanie wykluczony z trosk rz¹du i w³¹czony w ca³oœci do rz¹dzonego stada" [Ustrój pañstwowy i anarchia].

Od oko³o 1921 roku, anarchiœci poza granicami Rosji zaczêli opisywaæ Zwi¹zek Radziecki jako kraj "pañstwowo-kapitalistyczny", aby wskazaæ, ¿e chocia¿ indywidualni szefowie mogli zostaæ usuniêci, to biurokracja pañstwa sowieckiego odgrywa³a tak¹ sam¹ rolê, jak¹ odgrywaj¹ indywidualni szefowie na Zachodzie (anarchiœci w samej Rosji u¿ywali takiej nazwy ju¿ od roku 1918). Zdaniem anarchistów, "rewolucja rosyjska. . . próbuje osi¹gn¹æ. . . równoœæ ekonomiczn¹. . . ten wysi³ek zosta³ podjêty w Rosji w warunkach silnie scentralizowanej partyjnej dyktatury. . . ten trud budowy komunistycznej republiki w oparciu o silnie scentralizowany pañstwowy komunizm, rz¹dzony ¿elaznym prawem partyjnej dyktatury, d¹¿y do niepomyœlnego koñca. W Rosji uczymy siê wiedzy o tym, jak nie nale¿y wprowadzaæ komunizmu" [Wspomnienia rewolucjonisty].

Wiêcej wiadomoœci o rewolucji rosyjskiej i o roli, jak¹ odgrywali w niej anarchiœci, mo¿esz znaleŸæ w sekcji H.4 naszego FAQ. Wskazane jest te¿ przejrzenie sekcji H.5 o powstaniu kronsztadzkim oraz sekcji H.6 o machnowszczyŸnie.

Polecamy tak¿e nastêpuj¹ce ksi¹¿ki: Nieznana rewolucja Wolina; Gilotyna w akcji G.P. Maksimowa; Bolszewicki mit i Rosyjska tragedia, obie Alexandra Berkmana; Bolszewicy a pracownicza kontrola M. Brintona; Powstanie kronsztadzkie Idy Mett; Dzieje ruchu machnowszczyzny Piotra Arszynowa.

Wiele z tych ksi¹¿ek zosta³o napisanych przez anarchistów dzia³aj¹cych podczas rewolucji, z których liczni byli wiêzieni przez bolszewików i wydalani na Zachód wskutek miêdzynarodowego nacisku wywieranego przez anarchosyndykalistycznych delegatów w Moskwie, których bolszewicy próbowali pozyskaæ dla leninizmu. Wiêkszoœæ tych delegatów pozostawa³a wierna swoim wolnoœciowym pogl¹dom i przekonywa³a swoje zwi¹zki do odrzucenia bolszewizmu i zerwania z Moskw¹. We wczesnych latach dwudziestych wszystkie konfederacje zwi¹zków anarcho-syndykalistycznych przy³¹czy³y siê do anarchistów, odrzucaj¹c "socjalizm" w Rosji jako pañstwowy kapitalizm i dyktaturê partii.

nastêpna sekcja